Prezentacja 5 dobrych suv-ów, które kupicie za około 30 tys zł.Poniżej linki do pozostałych materiałów :DOBRE SUVY za 25 tysięcy złotychhttps://youtu.be/wwpv 35 tys. zł na remont łazienki PFRON, czyli Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, może pokryć nawet 95 proc. kosztów remontu łazienki, która zostanie dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych. W ramach pomocy osobom z niepełnosprawnościami można zyskać dofinansowanie do remontu łazienki w wysokości do 95 proc. kosztów, jednak nie więcej niż Najlepszy SUV/crossover do 120 tys. zł, propozycja nr 3: Hyundai Kona. Hyundai Kona Hybrid. Długość: 4205 mm (+25 mm) Rozstaw osi: 2600 mm (+40 mm) Jeden z odważniej stylizowanych crossoverów na rynku – przynajmniej gdy mowa o karoserii, bo wnętrze jest raczej zachowawcze. 15999 pln. Mitsubishi Outlander II 2.0D 140KM 4X4 nowy rozrząd! opłacony. 23900 pln. Średniej wielkości SUV-y są popularne już nie tylko w salonach jako nowe, lecz także na rynku wtórnym. Żeby mieć sensowny wybór, wciąż trzeba dysponować dość dużą kwotą 30-40 tys. zł, gdy jednak porównacie ją z tym, co musielibyście Ogłoszenia sprzedam - SUV do 15 tys. zł. Sprawdź na samochody.pl. Lancia Voyager to samochód osobowy typu minivan klasy średniej produkowany w latach 2011–2016. Miejski SUV powinien dobrze wyglądać, mieć co najmniej przyzwoite wyposażenie, dynamikę pozwalającą bez stresu podróżować także poza miastem, a do tego być przystępny cenowo. Sprawdzamy, co obecnie można kupić w tym segmencie za 70 tys. zł. SUV-y i crossovery mają już 35 proc. udziałów w europejskim rynku. O ich popularności… Najsłabszy 190-konny Seat Ateca rozpędza się do 100 km/h w równo 7 sekund i osiąga prędkość 214 km/h. Jeszcze niedawno takie osiągi były zarezerwowane dla aut sportowych, a nie kompaktowych SUV-ów. Spalanie benzyny w warunkach miejskich raczej nie przekracza 10 l/100. Te SUV-y klasy premium robią u nas furorę. dFbrMTe. Nissan QashqaiPopularne obecnie kompaktowe SUV-y pojawiły się na rynku stosunkowo niedawno. Ciężko więc jest znaleźć używaną ofertę w dobrej cenie. Ale jest to możliwe. Przedstawiamy 5 SUV-ów w przedziale cenowym – do 35 000 oszalał na punkcie nieco podniesionych i bojowo stylizowanych SUV-ów, które mimo swojego podobieństwa do aut terenowych, poza asfalt raczej się nie nadają. Jednak nie o to chodziło nabywcom. Spodobała im się uniwersalność, jaką im daje auto typu SUV – wystarczająca przestronność, przyzwoite osiągi, modna stylizacja, a przy tym fakt, że taki samochód sprawdza się podczas sporadycznego poruszania się po nieutwardzonych zadanie – SUV do 35 000 złWraz z biegiem lat klienci zaczęli oczekiwać od SUV-ów coraz większej funkcjonalności. Nie inaczej jest na rynku wtórnym. Mimo, że rządzi się swoimi prawami, używany SUV również musi mało palić, zapewniać dobre komfort podróżowania i osiągi, umiejętnie łączyć cechy kompaktu, terenówki i minivana, a jego eksploatacja nie może pochłaniać dużo z portfela. Rynek aut używanych wręcz kipi od reprezentantów SUV-ów, ale w budżecie do 35 tysięcy złotych nie kupimy każdego z nich. Przedstawiamy 5 najciekawszych propozycji spełniających wymagania użytkowników, będących jednocześnie do kupienia w rozsądnej SUV-y – dane techniczneMarka, modelDacia DusterFiat SediciMitsubishi OutlanderNissan QashqaiPeugeot 3008Lata produkcjiOd 20102005-20142006-20132007-20132009-2016Polecana HdiMoc maksymalna105 KM120 KM140 KM150 KM150 KMPrzysp. 0-100 km/h11,8 s10,1 s12,3 s10,5 s9,7 sPrędkość km/h195 km/h187 km/h191 km/h195 km/hŚr. zuż. paliwa7,1 l/100 km5,9 l/100 km6,7 l/100 km6,6 l/100 km5,6 l/100 kmCenyod 26 000 złod 18 000 złod 27 000 złod 30 000 złod 30 000 złDacia DusterLata produkcji: od 2010 Ceny: od 26 000 zł Polecana wersja: KMTo najtańsza propozycja w zestawieniu. Kompaktowy SUV Dacii ma już siedmioletni staż na rynku, a wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością nawet w salonach. Nic dziwnego – od początku był dostępny w wyjątkowo atrakcyjnej cenie, dzięki czemu zakup z drugiej ręki jest jeszcze większą okazją. Samochód ma duży prześwit (21 cm), a przez to nawet w odmianach przednionapędowych spisuje się przyzwoicie także w lekkim terenie. Pod maską nie znajdziemy mocnych silników ( lub diesle dCi), ale oba wykazują się przyzwoitą trwałością. Benzynowa oferta jest jednak bardziej kusząca, bo bez problemu znosi LPG i taniej ją naprawimy. Jeśli komuś nie będą przeszkadzać tanie plastiki w środku i niewygórowane osiągi – Duster jest idealną SediciLata produkcji: 2005-2014 Polecana wersja: Multijet Ceny: od 18 000 złFiat Sedici jest bliźniakiem konstrukcyjnym Suzuki SX4, w obu występują także te same silniki. Benzynowy stworzony przez inżynierów Suzuki, wyróżnia się ponadprzeciętną niezawodnością. Fiatowskie diesle (po liftingu Multijet) też są trwałe, choć wymagają nieco większej troski. W przypadku Sedici/SX4 śmiało można polecić odmiany z napędem 4×4, przede wszystkim dlatego, że nie będą droższe w eksploatacji. Na zakup tych wersji trzeba jednak przygotować dodatkowe tysiące. Produkt Fiata i Suzuki to świetna propozycja do miasta – jest mniejszy od typowych kompaktowych SUV-ów, co niestety przekłada się na ograniczony bagażnik (270 litrów). Jeśli się na niego zdecydujemy, warto sprawdzić stan przekładni i sprzęgła (głównie w odmianach 4×4) i wykonać diagnostykę OutlanderLata produkcji: 2006-2013 Polecana wersja: DID Ceny: od 27 000 złTo największe i najprzestronniejsze auto w zestawieniu, występujące także w wersji 7-osobowej. Outlander drugiej generacji w porównaniu z rywalami wyróżnia się wysokim komfortem podróżowania, a w odmianach 4×4 (z dołączanym tylnym napędem) także przyzwoitymi właściwościami terenowymi. Jest też dobrze zabezpieczony antykorozyjnie, ale traci na wykończeniu wnętrza. Największy dylemat sprawi wybór wersji silnikowej, bo chociaż benzynowa jednostka nie psuje się zbyt często, odstrasza kupujących wysokim spalaniem. W przypadku diesli jest na odwrót – mało palą, ale nie będą bezawaryjne. Odmiana DID to konstrukcja Volkswagena, określana tam jako TDI. Mocniejsze DID natomiast są drogie w QashqaiLata produkcji: 2007-2013 Polecana wersja: dCi Ceny: od 30 000 złPrawdziwy hit nie tylko w Polsce – Qashqai momentalnie zawojował ulice i stał się ideałem pośród kompaktowych SUV-ów. Jako nowy zachwycał uniwersalnością. Przepisem na sukces okazało się być przestronne wnętrze, spory prześwit i dość mocne silniki. Po latach dochodzi do tego również dobra jakość wykonania i wciąż niestarzejący się wygląd. Kompaktowego SUV-a Nissana możemy kupić z napędem na przód lub na cztery koła ze sprzęgłem Haldex, które znajdziemy również w Dacii Duster. Jeśli komuś bardziej niż na osiągach zależy na bezstresowej jeździe, powinien wybrać podstawowego benzyniaka Diesle dCi po wielu modernizacjach zyskały na trwałości, ale w przypisanym budżecie można znaleźć Qashqaia ze znacznie mocniejszą, dwulitrową jednostką Renault. Cieszy się dobrą opinią i zapewnia znacznie lepsze 3008Lata produkcji: 2009-2016 Ceny: od 30 000 zł Polecana wersja: HDiSamochód jest dosyć świeżą konstrukcją na tle rywali (premiera w 2009 roku), a mimo tego mieści się w żądanym pułapie cenowym. Wszystko przez dużą utratę wartości aut Peugeota i, być może, nietypową stylizację. Oznacza to jednak tylko tyle, że „3008” oferuje bardzo dużo w niskiej cenie. Jest dobrze wykończony, nowoczesny i ma bogate wyposażenie (nawet szklany dach i skórzane fotele). Silnikowo także nie zawiedzie. W ogłoszeniach pełno nieco słabych HDi, jednak zapewnią one spokojną eksploatację. Mocniejszy diesel – HDi – również, ale trzeba przyjąć, że faktycznie będzie kosztował 35 tysięcy złotych. Wadą SUV-a Peugeota jest to, że napęd 4×4 zapewniał wyłącznie w odmianie hybrydowej. To jednak niszowa oferta, której nie polecamy. Zjawisko rosnącego zainteresowania SUV-ami opanowało nie tylko nowe modele, lecz również te z rynku wtórnego. Zadbane Toyota RAV4, Skoda Yeti czy Mazda CX-5 w kilka godzin znajdują nowego właściciela. Akcja badań pojazdów Fot. Materiały prasowe organizatora Raporty niezawodności To już trzecia odsłona naszego cyklu o SUV-ach. Tym razem przyglądamy się niezawodności tego typu samochodów. Pozostałe części cyklu przeczytacie tutaj: Skąd bierze się popularność SUV-ów Najpopularniejsze SUV-y w Polsce Zanim podejmiecie decyzję o kupnie SUV-a, warto zapoznać się z raportami bezawaryjności i opiniami w internecie. Wszystko po to, by eksploatacja wymarzonego auta nie pochłaniała znacznej części domowego budżetu. W Europie kilka organizacji zajmuje się zbieraniem i analizowaniem danych napływających ze stacji diagnostycznych. Należy do nich niemiecki TÜV grupujący samochody według wieku. Niemieckie Stowarzyszenie Dozoru Technicznego bierze pod uwagę usterki wykryte podczas okresowych badań technicznych i co roku przedstawia rankingi awaryjności. Co ważne, Niemcy biorą pod uwagę jedynie modele, które stawiły się na coroczny przegląd w liczbie przynajmniej 10 tysięcy egzemplarzy. Mamy więc do czynienia z popularnymi pojazdami. W naszym zestawieniu przedstawiamy sześć najmniej awaryjnych samochodów segmentu SUV. Mercedes GLK X204 fot. Mercedes Mercedes GLK X204 W grupie samochodów 2-3-letnich, najwyższą lokatę wśród SUV-ów zajął Mercedes GLK. Poważne usterki stwierdzono tylko w 2,6 proc. egzemplarzy. W statystykach obejmujących starsze samochody, niemieckie auto również plasowało się w czołówce. GLK pojawił się na rynku w 2008 roku i pozostawał w ofercie do 2015. W stosunku do BMW X3 lub Audi Q5, w Mercedesie próżno doszukiwać się krągłości i obłych kształtów. W niemieckim projekcie dominują kwadraty i prostokąty, co miało stanowić ukłon dla terenowej legendy - Klasy G. W wielu egzemplarzach dostępne są biksenonowe reflektory, 18 lub 19-calowe obręcze ze stopów lekkich, przyciemnione szyby boczne, srebrne relingi oraz elektrycznie unoszona pokrywa bagażnika, z którą po latach mogą wystąpić problemy. Naprawa lub wymiana siłowników to wydatek kilkuset złotych. Wnętrze w komfortowych warunkach mieści cztery osoby, choć wysocy pasażerowie mogą narzekać na niedobór centymetrów przed kolanami w drugim rzędzie. Bagażnik w standardowej konfiguracji ma 450 litrów pojemności. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, możliwości przewozowe rosną do 1550 litrów. "Kufer" ma regularny kształt, ale załadunek może utrudniać dość wysoki próg. Jakość materiałów wykończeniowych kabiny jest bardzo zróżnicowana. Z jednej strony mamy do czynienia ze skórzanymi przeszyciami, masywnymi i wygodnymi obiciami boczków drzwiowych, a z drugiej z panelami środkowej konsoli wykonanymi z twardego plastiku, niepasującego do samochodu za 200-300 tysięcy złotych. Na szczęście, całość solidnie spasowano, dzięki czemu niewielu użytkowników narzeka po latach na jakiekolwiek skrzypienie. fot. Mercedes Przeładowany przyciskami kokpit wymaga przyzwyczajenia. Sporo urządzeń pokładowych zaczerpnięto z Klasy C i E sprzed ponad dekady. W wielu egzemplarzach występuje kolorowa, niezbyt precyzyjna nawigacja, tempomat, panoramiczne okno dachowe, wydajny system audio, a także podgrzewane fotele. Wśród jednostek napędowych, na rynku wtórnym dominują diesle. Nic w tym dziwnego, bowiem do kompaktowego, 1700-kilogramowego SUV-a, taki napęd wydaje się optymalnym wyborem. Wysokoprężne silniki w gamie dwa. Mniejszy o pojemności 2,1 litra generuje 143, 170 i 204 KM. 3-litrowy jest wyraźnie droższy w serwisowaniu, ale zapewnia znacznie lepszą dynamikę. Rozwija 224-231 KM i pozwala przyspieszyć do setki w 7,5 sekundy. W tym przypadku dość nietrwałe okazują się wtryskiwacze potrafiące poddać się już przy 150-200 tysiącach kilometrów. Jedna sztuka może kosztować nawet 1000 złotych. W V6 CDI potrafi też osadzać się nagar w kolektorze ssącym, co w najgorszej sytuacji doprowadzi do zatarcia mechanizmu klapek regulujących długość kanałów dolotowych - naprawa 3-4 tysiące zł. Pośród drobniejszych usterek, użytkownicy narzekają na wycieki ze zbiorniczka płynu do spryskiwaczy, nieszczelności w układzie klimatyzacji, awarie radioodtwarzacza i szarpiącą, automatyczną skrzynię biegów. Tu wina leży zazwyczaj po stronie oprogramowania. Chcąc cieszyć się bezawaryjną jazdą i niezbyt skomplikowaną jednostką napędową, warto zwrócić uwagę na benzynowe V6 o mocy 231 lub 270 KM. Takich ogłoszeń jest jednak jak na lekarstwo. Blisko 90% podaży stanowią diesle. Za egzemplarze z początku produkcji trzeba zapłacić 50-60 tysięcy złotych. Modele z ostatnich lat to wydatek na poziomie 100-120 tysięcy. Mazda CX-5 fot. Mazda Mazda CX-5 I Wśród samochodów 4-5-letnich, Niemieccy specjaliści wyróżnili pierwszą generację Mazdy CX-5. W ogólnej klasyfikacji, japońskie auto zajęło trzeci stopień podium, ustępując tylko Porsche 911 i Mercedesowi Klasy B. Poważne usterki wykryto tylko w 4,6 proc. egzemplarzy. Pierwsze wcielenie modelu pojawiło się w ofercie w 2012 roku. Dwa lata później przeprowadzono mały lifting, w ramach którego pojawił się elektryczny hamulec pomocniczy, zmieniono pas przedni, poprawiono wyciszenie przedziału pasażerskiego i wprowadzono lepsze jakościowo i bardziej zróżnicowane dekory w kabinie. Mocnym argumentem przemawiającym za Mazdą jest jej niewielka utrata wartości. Za egzemplarze z pierwszych kilkunastu miesięcy produkcji, trzeba zapłacić 50-60 tysięcy złotych. 2-3-letni samochód z polskiej sieci dystrybucji to wydatek na poziomie nawet 75-80 tysięcy. Wśród jednostek napędowych, dużego wyboru nie ma. Benzynowe silniki wyposażono w bezpośredni wtrysk paliwa i podwyższony stopień sprężania. W teorii, powinny zapewniać stosunkowo niskie zużycie paliwa i niezłą dynamikę. Wolnossący motor o pojemności dwóch litrów generuje 160-165 koni mechanicznych gwarantuje jedynie przeciętną dynamikę i zużycie paliwa na poziomie 10-12 litrów w mieście. Po liftingu gamę uzupełnił agregat o mocy 192 KM. Wykonany w tej samej technologii, co mniejszy krewniak, występuje tylko z automatyczną skrzynią. Póki co, mechanicy nie zgłaszają typowych problemów serwisowych, ale większość samochodów nie przekroczyła 200-250 tysięcy kilometrów. fot. Mazda Diesel jest w gamie jeden i niezależnie od wariantu (150-175 KM), cechuje się niezłą dynamiką, kulturą pracy i stosunkowo niewielkim apetytem na paliwo. Z dwóch litra pojemności uzyskano moment obrotowy na poziomie 380-420 Nm. Po latach, należy się liczyć z typowymi kosztami przypisanymi do nowoczesnych silników wysokoprężnych. Ponadto, nie jest to zbyt popularny w Polsce model, a dostępność części zamiennych jest ograniczona. Niektóre są dostępne tylko w ASO, a ich ceny będą zdecydowanie wyższe, niż do Volkswagena Tiguana, Forda Kugi, czy nawet Mercedesa GLK. Wśród pozostałych usterek, użytkownicy narzekają na drobiazgi. Potrafi zepsuć się sterowanie lusterek zewnętrznych, elektrycznych foteli w wersjach po liftingu, a także incydentalnie wystąpić trudność ze zmianą biegów w ręcznych skrzyniach. Przy prędkościach autostradowych, daje się we znaki hałas i wyczuwalne wibracje maski. Audi Q5 I fot. Audi Audi Q5 I Kolejny model w grupie 5-latków to Audi Q5. Wśród SUV-ów uplasował się na drugiej pozycji - 4,8% egzemplarzy dotknęły poważniejsze awarie. To bardzo dobry wynik, jeśli weźmiemy pod uwagę zaawansowanie techniczne modelu i mnogość rozmaitych wersji silnikowych. Q5 dołączyło do gamy Audi w 2008 roku. Pierwszą generację zbudowano na nowoczesnej, modułowej platformie MLB, z której korzystało później większość modeli grupy VAG. Po czterech latach przeprowadzono lifting, a po pięciu wprowadzono do gamy najmocniejsze odmiany - ponad 300-konne SQ5 z benzynowym lub wysokoprężnym silnikiem o pojemności trzech litrów. Takich wersji na rynku wtórnym jest zaledwie kilka. Dominują mniejsze i słabsze diesle. TDI występował w kilku wariantach - 143, 150, 170, 177 i 190 koni mechanicznych. Wyposażono go w listę wtryskową common-rail i do przebiegu rzędy 250-300 tysięcy kilometrów nie sprawia większych trudności, poza typowo eksploatacyjnymi czynnościami serwisowymi. Gorzej ma się rzecz z V6 TDI o mocy 240, 245 i 258 KM. Tutaj mogą wystąpić kłopoty z napinaczami łańcucha rozrządu i nadmiernym hałasem. W autach z kilometrażem przekraczającym 300 tysięcy km, zaczynają się problemy z układem wtryskowym i filtrem DPF. Zwolennicy jednostek benzynowych mają twardy orzech do zgryzienia. Niezłym wyborem okazuje się TFSI o mocy 180, 211 i 245 KM. Cechuje się niezłą trwałością, choć potrafi zużywać nawet litr oleju silnikowego na 1000 kilometrów. W wielu przypadkach autoryzowane serwisy nie były w stanie usunąć usterki, co wymusza na użytkowniku regularną kontrolę i wożenie w bagażniku bańki ze środkiem smarnym. Ciekawostkę w gamie stanowi hybrydowa odmiana zbudowana na TFSI (245 KM) i wolnossące FSI - 270 KM. Szczyt gamy to TFSI generujące 272 lub 354 KM. fot. Audi Q5 przekonuje dobrymi właściwościami jezdnymi, wysokiej klasy materiałami wykończeniowymi i komfortem akustycznym. Drażnią natomiast drobne usterki, na które narzeka spora grupa użytkowników. Problemy sprawiają szybko przepalające się ksenony. Zdarzają się też awarie modułu odpowiedzialnego za ich poziomowanie. Częstą przypadłością jest też system monitorujący ciśnienie w oponach oraz szwankująca kamera cofania. Przy przebiegu 200-250 tysięcy kilometrów, koszty zaczyna generować dwusprzęgłowa skrzynia S-Tronic. Jej kompletny serwis to wydatek na poziomie 5-6 tysięcy złotych. Egzemplarze z pierwszych miesięcy produkcji kosztują 50-60 tysięcy złotych. Za wersję poliftingową trzeba zapłacić 70-150 tysięcy złotych. Bogactwo rynku wtórnego sprawia, że niełatwo będzie znaleźć wymarzony pojazd. Znaczna część pochodzi z importu. W ogłoszeniach dominują 2-litrowe diesle. Honda CR-V III fot. Honda Honda CR-V III Wśród samochodów sprzed 7-8 lat, czołowe miejsce w rankingu SUV-ów o bezproblemowej eksploatacji zajmuje Audi Q5, ale po piętach depcze mu Honda CR-V trzeciej generacji. Tylko w 8,5 proc. egzemplarzy zarejestrowano poważne usterki. To tylko potwierdza niezawodność, którą japoński koncern wypracował w świadomości klientów w ostatnich dekadach. Za około 30 tysięcy złotych możemy kupić egzemplarz pochodzący z lat 2007-2008 z przebiegiem rzędu 150-250 tysięcy kilometrów. 55-60 tysięcy kosztują egzemplarze z 2011-2012 w bogatych wersjach wyposażeniowych. Auto zadebiutowało w 2007 roku i pozostawało w produkcji do 2012. Honda osiągnęła wielki sukces w Stanach Zjednoczonych, gdzie przez pierwsze dwa lata rynkowej obecności była najpopularniejszym przedstawicielem swojego segmentu. W Europie wyniki sprzedaży były znacznie gorsze, choć CR-V był jednym z motorów napędowych koncernu. Wnętrze wykonano z trwałych, lecz topornych materiałów. Po latach niektóre plastiki mogą zaskrzypieć, choć całość robi bardzo dobre wrażenie. Ciekawostkę stanowi brak tunelu środkowego, co przywodzi na myśl rozwiązanie rodem z minivanów. Na przednich fotelach miejsca nie zabraknie nikomu. Równie dużo jest go z tyłu. Bagażnik w standardowej konfiguracji ma 525 litrów. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, możliwości ładunkowe rosną do 1530 litrów. fot. Honda Honda CR-V III otrzymała między innymi pierwszego autorskiego diesla japońskiego producenta i-CDTI o mocy 140 KM. Czterocylindrowy motor sprawnie radzi sobie z napędzaniem ciężkiego auta, zużywając przy tym rozsądne ilości oleju napędowego. Rzecz jasna, musimy liczyć się z pokaźnymi wydatkami na dwumasowe koło zamachowe (2000 zł), wrażliwe wtryskiwacze i turbosprężarkę. Kosztowne awarie rzadko występują w samochodach często eksploatowanych w trasie. Całkowicie bezawaryjne okazują się czterocylindrowe benzynowe silniki 150 KM i 183 KM. Nie są zbytnio oszczędne - zużywają średnio ponad 10 litrów na setkę. W zamian wymagają tylko wymian oleju i rozrządu. Dopracowany układ napędowy standardowo przekazuje moc na przednią oś, dopiero w razie wykrycia poślizgu, część siły napędowej trafia także na tylne koła. Cały układ przeniesienia napędu nie sprawia większych problemów użytkowych. Niewielki procent użytkowników zgłasza awarie sprzęgła płytkowego. Mimo dobrej opinii, CR-V cierpi na kilka przypadłości. Silniki eksploatowane na wysokich obrotach lubią konsumować olej. Warto więc wozić w bagażniku bańkę na dolewkę. Zdarza się też zgrzytanie biegów, czemu winna jest mała tulejka. Naprawa nie będzie tania, bowiem należy odkręcić skrzynię od jednostki napędowej. W niektórych egzemplarzach mogą też pojawić się problemy z maglownicą. BMW X1 E84 fot. BMW BMW X1 E84 BMW X1 wśród 7-8-letnich samochodów wypada nieznacznie gorzej od Hondy - 8,8 proc. egzemplarzy wykazuje poważne usterki. Produkcja modelu E84 ruszyła w Lipsku w 2009 roku. W momencie debiutu, żaden z koncernów premium nie miał w swojej ofercie auta o zbliżonej wielkości. Nowy gracz błyskawicznie przyciągnął klientów do salonów. W cztery lata na rynek trafiło ponad 500 tysięcy egzemplarzy. Jak przystało na BMW, paleta jednostek napędowych jest bardzo szeroka. W wersji sprzed liftingu (2009-2012), tworzyły ją benzynowe 18i (150 KM, 200 Nm), 20i (184 KM, 270 Nm), 25i (218 KM, 277 Nm) oraz 28i (258 KM i 310 Nm). W kolejnych latach ofertę uzupełniła odmiana 35i (306 KM, 400 Nm). Zwolennicy diesli też mają w czym wybierać - 16d (116 KM, 260 Nm), 18d (143 KM, 320 Nm), 20d (177 KM, 350 Nm), 23d (204 KM, 400 Nm) oraz najmocniejsze 25d (218 KM i 450 Nm). W zależności od wersji, napęd trafia na tylną lub obie osie. 179 milimetrów prześwitu wraz z plastikowymi osłonami na zderzakach i progach, pozwala na bezstresową jazdę po bezdrożach. O wyprawach w trudniejszy teren należy jednak zapomnieć. fot. BMW Wśród drobnych usterek, często stwierdzano nieprawidłowości z układem kontroli ciśnienia powietrza w oponach, a także zaworem recyrkulacji spalin. Zdarzają się też problemy z poziomowaniem ksenonowych reflektorów oraz delikatnym zawieszeniem (luzy). Na szczęście, oferta części zamiennych nie pozostawia wiele do życzenia. Wybór zamienników jest naprawdę imponujący, a ceny poszczególnych komponentów na akceptowalnym poziomie. Poważniejsze usterki dotykają przede wszystkim diesli. Najmniej trwały okazuje się dwulitrowy silnik o oznaczeniu N47. Póki wszystko działa, odznacza się dobrą dynamiką i zużyciem paliwa na poziomie 6 litrów w trasie i 7-8 w mieście. Niestety, kłopoty zaczynają się już po 100 tysiącach kilometrów. Rozciąga się łańcuch rozrządu i wycierają koła zębate. Do tego należy dołożyć delikatne sprzęgło wraz z dwumasowym kołem zamachowym. Pośród jednostek benzynowych, należy wkalkulować w eksploatację usterki wtryskiwaczy, cewek i pomp paliwa. Zdarzają się też awarie napędu na cztery koła, gdzie newralgiczny element stanowi skrzynka rozdzielcza. W związku z tym, warto szukać egzemplarzy ze sprawdzoną historią serwisową i z przebiegiem rzędu 120-150 tysięcy kilometrów. Takich pojazdów nie brakuje na rynku wtórnym. Najwięcej jest dwulitrowych diesli. Za dobrze wyposażone modele z lat 2009-2010 należy zapłacić 45-50 tysięcy złotych. Samochody po liftingu w ubogich specyfikacjach kosztują około 50 tysięcy. Mocniejsze warianty to wydatek rzędu 80-100 tysięcy złotych. Ford Kuga I fot. Ford Ford Kuga I Wśród 9-10-letnich samochodów, bardzo wysokie miejsce przypadło Kudze. Kompaktowy Ford pierwszej generacji został sklasyfikowany tuż za podium - 13,4 proc. egzemplarzy zanotowało poważniejsze usterki. W pierwszej dwudziestce (w tym przedziale wiekowym) nie znajdziemy żadnego innego SUV-a. Auto wprowadzono na rynek w 2008 r. i utrzymywano w produkcji do 2012. Kuga zjeżdżała z taśm montażowych w hiszpańskiej Walencji i Saarlouis w Niemczech. Zaprojektowano je w myśl filozofii Kinetic Design. W tym samym stylu utrzymano Mondeo IV, S-Maxa I i Galaxy II. Wnętrze Kugi okazuje się przestronne jedynie w pierwszym rzędzie. W drugim miejsca będzie brakować przed kolanami i nad głowami. Bagażnik o pojemności 360 l uchodzi za skromny na tle klasowych rywali. W razie potrzeby, można go powiększyć do 1355 l. Jakość materiałów wykończeniowych jest niezła, choć centralna część kokpitu została wyłożona twardym plastikiem, który po latach potrafi skrzypieć. Do budowy Kugi wykorzystano płytę podłogową Focusa II. Zawieszenie oparte na wielowahaczowej osi z tyłu sprawiło, że to jeden z najlepiej jeżdżących SUV-ów ostatniej dekady. Na pokładzie jest też dołączany napęd na cztery koła. Za przeniesienie napędu odpowiada sprzęgło Haldex trzeciej generacji. 19,5 centymetra prześwitu pozwala forsować koleiny z błotem i szutrowe drogi. Głębokość brodzenia to prawie pół metra. fot. Ford Nie ma zbyt dużego wyboru w kwestii jednostek napędowych. Ofertę rynku wtórnego zdominował dwulitrowy diesel o mocy 136 KM (140 po liftingu). Rzadziej trafia się 163-konna odmiana. Z technicznego punktu widzenia, obie jednostki są niemal identyczne, opracowane z inżynierami PSA. Motor ma bardzo dobrą opinię, choć trzeba liczyć się z awariami filtra cząstek stałych i sprzęgła, które w dość ciężkiej Kudze jest zbyt delikatne. Zdarzają się też wycieki oleju i kłopoty z EGR-em. Przeciwwagą dla diesla w katalogach pierwszej generacji Kugi jest 2,5-litrowa jednostka z magazynów Volvo. Generuje 200 koni mechanicznych 320 Nm dostępnych już przy 1600 obr./min. 5-cylindrowy motor uchodzi w oczach użytkowników i mechaników za bardzo trwały. Niestety, z uwagi na sporą pojemność i masę Forda, zużywa znaczne ilości paliwa. W mieście nietrudno osiągnąć 14-15 litrów, zaś w trasie około 9-10. Użytkowników mogą irytować drobne rzeczy. Przeciętną trwałością cechuje się tapicerka i ozdobne dekory w kokpicie. Dość szybko łuszczy się też kierownica pokryta fabrycznie syntetyczną skórą. Zdarzają się również awarie elektroniki. W niektórych egzemplarzach regularnie zawieszają się radio, panel zawiadujący klimatyzacją lub kamera cofania. W ogłoszeniach dominują Fordy ze 136-konnym dieslem i manualną skrzynią biegów. Za egzemplarz z początku produkcji trzeba zapłacić 32-36 tysięcy złotych. Kuga po liftingu (2011-2012) z bogatym wyposażeniem i napędem na cztery koła kosztuje 50-55 tysięcy zł. W tym artykule piszemy o ofertach dostępnych w sieci. Część odnośników w tekście to linki afiliacyjne. Zarabiamy, jeśli w nie klikniecie. >>> Przejdź do kalkulatora OC/AC i uzyskaj ubezpieczenie OC tańsze nawet o 486 zł Elektryczne SUV-y marki Hyundai z opcją rządowych dopłat Hyundai ma swojej ofercie dwa elektryczne SUV-y, które obecnie są do nabycia z dopłatami w ramach programu "Mój Elektryk". To modele Ioniq 5 oraz Kona Electric. Przypominamy, że rządowe wparcie może wynieść 27000 zł w przypadku posiadaczy Karty Dużej Rodziny lub przez przedsiębiorców, deklarujących średnioroczny przebieg powyżej 15 tys. km oraz 18 750 zł bez KDR lub bez deklaracji przebiegu. >>> Sprawdź ceny elektrycznych samochodów Hyundaia Kona Electric - zdjęcie poglądowe | Hyundai Hyundai Kona Electric to zgrabny samochód w sam raz do miasta i na dłuższe wycieczki, który urzeka nowoczesnym designem i przyciąga klientów zaawansowanymi technologiami. Już z podstawową wersją Style zyskasz elektryczny hamulec postojowy z funkcją Auto Hold, asystentów podjazdu, utrzymywania pasa ruchu i unikania kolizji czołowych z wykrywaniem pieszych, tempomat, czujniki parkowania, bezkluczykowy dostęp, fotel kierowcy z regulowanym podparciem lędźwiowym dla zwiększenia komfortu i relingi dachowe. Do tego dochodzą rozbudowane multimedia z cyfrowymi zegarami i kolorowym wyświetlaczem. Elektryczna Kona radzi sobie świetnie w dłuższych trasach - w wersji z mocniejszym elektrycznym silnikiem przejedziesz na jednym ładowaniu do 484 km według WLTP. Jeśli zdecydujesz się na nieco słabszy napęd, przejedziesz po naładowaniu akumulatora do 305 km. Jednostki zostały sprzężone z automatyczną skrzynią biegów. >>> Sprawdź cenę modelu Kona Electric Hyundai Ioniq 5 - zdjęcie poglądowe | Ioniq 5 to auto budowane od podstaw jako samochód elektryczny. Kosmiczny wygląd sprawia, że mocno wyróżnia się na drodze. Z najtańszą wersją Smart otrzymujesz systemy takie jak ABS, ESC, HAC czy MCB, asystentów utrzymywania pasa ruchu, unikania kolizji czołowych i jazdy po autostradzie, przednie i tylne czujniki parkowania, bezkluczykowy dostęp i multimedia z cyfrowymi zegarami oraz wyświetlaczem 12,3". Do wyboru są dwa solidne napędy elektryczne, które umożliwiają przejechanie dystansu do 384 km lub nawet 481 km (według WLTP). Kierowcy korzystają z wygodnej automatycznej skrzyni biegów. >>> Sprawdź cenę Hyundaia Ioniq 5 Hyundai Tucson i Hyundai Santa Fe na dogodnych warunkach Południowokoreańska marka w swojej ofercie ma lubiane SUV-y również z tradycyjnymi i hybrydowymi napędami. Konę, Ioniq, Tucosna i Santa Fe można kupić w wersji Hybrid. Na rynku dostępne są także Tucson i Santa Fe Plug-in Hybrid. Konę i Tucosona możemy mieć też z napędem spalinowym. >>> Sprawdź ceny SUV-ów Hyundaia Nowy Hyundai Tucson - zdjęcie poglądowe | Obecnie warto zwrócić uwagę na Hyundaia Tucsona. Świetnie wyposażony średniej wielkości SUV o nowocześnie zaprojektowanym nadwoziu jest praktyczny i dysponuje wygodną przestrzenią dla pasażerów i kierowcy. Teraz producent oferuje modele Tucson, Tucson Hybrid i Tucson Plug-in Hybrid na korzystnych warunkach. Upust dla klienta indywidualnego wyniesie do 4 000 zł. >>> Sprawdź cenę Hyundaia Tucosna w wybranej wersji Nowy Hyundai Santa Fe - zdjęcie poglądowe | Hyundai Santa Fe to flagowiec, który teraz także jest do nabycia na dogodnych warunkach. Oszczędności mogą sięgnąć 8000 zł. Wygląda stylowo, a jego wnętrze jest nowoczesne i przestronne - pomieści nawet 7 osób. Do zakupu zachęcają też rozbudowane systemy wsparcia kierowcy oraz rozrywki. >>> Sprawdź cenę Hyundaia Santa Fe w wybranej wersji Nissan Juke w wyjątkowej wersji Nissan Juke Kiiro - zdjęcie poglądowe | To jeden z najbardziej charakterystycznych samochodów poruszających się na naszych drogach. Klientów przyciąga także kompaktowy rozmiar, podniesiona sylwetka, uniwersalność oraz zaawansowane technologie na pokładzie. Na wyposażeniu może pojawić się inteligentny system kamer 360 stopni, który sprawia, że parkowanie w trudnych miejskich warunkach staje się przyjemniejsze i znacznie prostsze. System ProPILOT odpowiada za zachowanie należytej odległości od pojazdu znajdującego się przed oczami kierowcy. Sam zahamuje przed pieszym lub rowerzystą, a następnie przyspieszy, gdy będzie to możliwe. Nowoczesne pokładowe multimedia wspierają kierowcę i umilają podróż. Gratką dla wielbicieli muzyki jest opcjonalny system głośników Bose. W razie potrzeby, Nissan Juke posłuży także za mobilny hotspot Wi-Fi. Obecnie, Juke jest dostępny także w wyjątkowej limitowanej wersji, inspirowanej duchem jednego na największych fikcyjnych bohaterów popkultury - Batmana. Nissan Juke Kiiro to oryginalny crossover w sam raz dla osób, które chcą wyróżniać się na drodze. Czarne alufelgi, matowy szary lakier i wyraziste limonkowe akcenty bez wątpienia w tym pomagają. >>> Sprawdź aktualną cenę Nissana Juke'a Elektryczna Mazda MX-30 z Ekodopłatą i dopłatą rządową Mazda MX-30 z otwartymi drzwiami - zdjęcie poglądowe | Mazda Mazda MX-30 jest elektrycznym SUV-em, którego warto poznać lepiej. To samochód o atrakcyjnym nadwoziu, przemyślany i zaskakujący innowacjami. Ciekawy jest już sam sposób otwierania drzwi - przednie otworzysz klasycznie, natomiast tylne drzwi w kierunku przeciwnym, co przekłada się na wygodę kierowcy i pasażerów przy wsiadaniu oraz wysiadaniu z pojazdu. Kierowcom, myślącym o dobru środowiska naturalnego, spodoba się fakt, że do wykończenia użyto materiałów ekologicznych i wegańskich. Znakomita kalibracja układu kierowniczego przekłada się na frajdę z jazdy. Zaawansowane systemu po przyjacielsku wspierają kierowcę w czasie podróży. Monitoring martwego pola, adaptacyjny tempomat, wyświetlacz typu head-up, wykrywanie zmęczenia kierowcy, rozpoznawanie znaków drogowych i ostrzeganie przed ruchem poprzecznym w czasie wyjazdu tyłem z miejsca parkingowego, to ważne elementy auta na miarę naszych czasów. Auto napędza silnik elektryczny o mocy 145 KM. Energię dla Mazdy MX-30 zyskasz z domowego gniazdka, z garażowej stacji naściennej i na stacji ładowania. Warto też wiedzieć, że akumulatory mają gwarancję na 8 lat lub 160 000 kilometrów. Mamy jeszcze dwie dobre informacje. Po pierwsze, klienci mogą liczyć na Ekodopłatę Mazdy na samochód z rocznika 2022. Po drugie, istnieje też opcja skorzystania z programu "Mój Elektryk" i uzyskania 27000 zł lub 18 750 zł wsparcia. >>> Sprawdź aktualną cenę elektrycznej Mazdy MX-30 Mercedesy EQC i EQB także z możliwością dopłaty Mercedes EQC - zdjęcie poglądowe | W pełni elektryczny Mercedes EQC to gratka dla osób, które są w stanie docenić połączenie ekskluzywności z innowacyjnością. Ten samochód stanowi jeden z najciekawszych zwiastunów nowej ery w motoryzacji. Progresywne linie, pasy iluminacyjne z diodami LED, obręcze kół charakterystyczne dla inteligentnych modeli EQ, stylowe metaliczne listwy i specjalnie opracowana (przyjemna w dotyku) tkanina wewnątrz czy złoto-różowe elementy na kokpicie budują zmysłową elegancję samochodu. Otwórz elektrycznie przesuwany dach, a do kabiny zostanie dostarczone powietrze bez generowania przeciągów. Możesz też zaopatrzyć się w fotele z funkcją masażu dla podbicia przyjemności podróżowania nowym Mercedesem. Dźwiękochłonne i atermiczne szyby również sprzyjają odprężaniu się w czasie jazdy. Oczywiście, model wyposażono w zaawansowane systemy bezpieczeństwa i multimedia z ekranem dotykowym. Napęd EQC zapewnia pokaźny przyrost mocy już od startu. Model jest w stanie przyspieszyć do setki w 5,1 s. Dynamiczne przyspieszenie to zasługa dwóch elektrycznych silników, które znajdują się na przedniej i tylnej osi. Pojemność akumulatora to 80 kWh. Auto dysponuje mocą 408 KM. Model jest dostępny w wersjach EQC 400 4MATIC i bogatszej EQC 400 SPORT 4MATIC. W ramach programu rządowego "Mój Elektryk" nabywcy mogą otrzymać sporą dopłatę. Posiadacze Karty Dużej Rodziny mają szansę na uzyskanie dofinansowania w wysokości do 27 000 zł. >>> Sprawdź aktualną cenę Mercedesa EQC O takie środki z rządowego programu można starać się również przy zakupie Mercedesa EQB. To auto o mocarnym, wyrazistym wyglądzie. Drapieżności elektrycznemu SUV-owi dodają charakterystyczne listwy świetlne na przodzie i z tyłu. Model EQB daje właścicielowi hojną przestrzeń na bagaże i przestronną kabinę, w której podróżuje się komfortowo. W dopracowanym, klimatycznie doświetlanym wnętrzu może znaleźć się 7 miejsc siedzących, więc pomieści się w nim nawet duża rodzina. Mercedes EQB - zdjęcie poglądowe Na frajdę płynącą z podróży Mercedesem EQB pracuje rozbudowany system multimedialny. Asystent wnętrza MBUX reaguje na ruchy ręki. Kierowca może w ten sposób (dla przykładu) włączyć funkcje oświetlenia pojazdu. Ponadto, wystarczy tylko, że nieco zbliży dłoń do ekranu dotykowego, a pojawiają się na nim elementy obsługowe. Istnieje też opcja wypowiadania komend głosowych. Do tego dochodzi wyświetlacz Head-up na przedniej szybie z najważniejszymi informacjami o sytuacji na drodze i funkcja zarządzania temperaturą nawet przez aplikację. EQB wręcz zaskakuje liczbą udogodnień. Imponujący jest także zasięg - SUV przejeżdża na jednym ładowaniu do 420 km (według WLTP). Na stacji szybkiego ładowania pojemny akumulator naładuje się z 10 do 80 proc. w nieco ponad pół godziny. >>> Sprawdź cenę Mercedesa EQB Elektryczny Peugeot e-2008 z dogodną ratą i opcją rządowych dopłat Peugeot e-2008 - zdjęcie poglądowe | Peugeot Peugeot e-2008 jest elektrycznym SUV-em, który z gracją i po cichu porusza się po miastach oraz w nieco bardziej wymagającym terenie. To auto z francuską duszą kojarzone jest także z imponującą modną sylwetką oraz przykuwającymi uwagę detalami, między innymi charakterystycznym grillem z elementami w kolorze nadwozia. Są też wyróżniki w postaci przetłoczeń i załamań. Wnętrze również wygląda gustownie i nowocześnie. Kabina zyskała wykończenie z alkantary - to materiał z mikrowłókien, który swoim wyglądem przypomina naturalną skórę. Elektryczny model otrzymał także i-Cockpit 3D z dziesięciocalowym ekranem dotykowym i wirtualnymi zegarami. Pod maską Peugeot e-2008 pracuje zwinny silnik o mocy 136 KM, który odpowiada za dynamiczną i płynną jazdę już od momentu startu. Baterię o pojemności 50 kWh umiejscowiono w części podłogowej, co przekłada się na więcej miejsca na bagaże oraz w samej kabinie. Elektryk według WLTP przejeżdża do 345 km na jednym ładowaniu, więc weekendowe wycieczki nie są dla niego wielkim wyczynem. Atrakcyjna cena plus korzystne raty dla firm i klientów indywidualnych oraz możliwość uzyskania dopłaty z programu "Mój Elektryk" sprawiają, że to auto, którego zakup warto rozważyć już teraz. W rządowym programie można zyskać 27000 zł z Kartą Dużej Rodziny i w przypadku przedsiębiorców, deklarujących średnioroczny przebieg powyżej 15 tys. km lub 18 750 zł bez karty oraz deklaracji. Fani francuskiej marki, którzy w najbliższym czasie chcą nabyć samochody elektryczne, mają do wyboru także miejski model Peugeot e-208 oraz rodzinnego e-Riftera, który pomieści nawet do 7 osób. >>> Sprawdź cenę Peugeot e-2008 Marcowe oferty na SUV-y. Podsumowanie Oto linki do najciekawszych ofert na wielozadaniowe, praktyczne SUV-y. Wybraliśmy dla was samochody, które można kupić w marcu z rabatami, dopłatami i w atrakcyjnym finansowaniu: >>> Elektryczna Mazda MX-30 z rządową dopłatą i ratą leasingu od 990 zł netto, >>> Mercedes EQC do kupienia z rządową dopłatą w przypadku posiadaczy karty dużej rodziny, >>> Mercedes EQB także z szansą na dopłatę, >>> Nissan Juke w wyjątkowej limitowanej wersji, >>> Peugeot e-2008 z dopłatą z programu "Mój Elektryk", >>> Elektryczne SUV-y marki Hyundai także z rządowymi dopłatami, >>> Hyundai Tucson i Hyundai Santa Fe z rabatami. WARTO WIEDZIEĆ: Jaki samochód do 30 tys wybrać w 2019 r. Poniżej znajdziesz listę samochodów, które możesz kupić do 30 tys. Lista rozpoczyna się od samochodów miejskich, poprzez kompakty, a kończy na wyższej klasie średniej. Dla każdego modelu znajdziesz informacje, z jakiego rocznika powinieneś znaleźć zadbany egzemplarz oraz z którym konkretnie silnikiem, biorąc pod uwagę, że ma być to samochód do 30 tys. Przykładowo, za najlepsze silniki w BMW e90 uważane są sześciocylindrowe trzylitrowe silniki benzynowe i wysokoprężne, lecz nie znajdziesz ich w tym zestawieniu, ponieważ znacznie przewyższają budżet. W zamian za nie znajdziesz czterocylindrowe dwulitrowe diesle, ponieważ jest ich najwięcej w tej cenie samochodu. Okej, teraz przyszła pora na pierwszego kandydata. samochód do 30 tys – Ford Fiesta mk7 FL Jeżeli masz przeznaczone na samochód do 30 tys, to spokojnie znajdziesz dobry egzemplarz Fiesty z lat 2013-2015. Dostępna jest tylko wersja hatchback w odmianie trzy i pięciodrzwiowej. Pomimo małych gabarytów i miejskiego przeznaczenia samochód cieszy oko swoim sportowym wyglądem. Wnętrze jest nowoczesne, a materiały dobrej jakości. Fotel kierowcy posiada regulację odcinka lędźwiowego, co w tym segmencie nie jest standardem. Pasażerowie jadący z tyłu nie znajdą tam wiele wolnej przestrzeni. W tej cenie wszystkie egzemplarze posiadają ABS, ESP, poduszki powietrzne (przednie, chroniące kolana i kurtyny boczne), system audio oraz klimatyzację. Dominują manualne skrzynie biegów i dwie jednostki benzynowe: EcoBoost 100 i 125 KM oraz Duratec 60 i 82 KM. Fiesta wyróżnia się precyzyjnym układem kierowniczym, co przy mocniejszym silniku może dawać dużo frajdy z jazdy. Jednostka EcoBoost to nowoczesny silnik, wprowadzony w 2012 r. Ma 3 cylindry, turbosprężarkę i wtrysk bezpośredni, przez co nie zaleca się zakładania do niej gazu. Zaletą jest niskie spalanie na poziomie ok 6l /100 km oraz niezła dynamika szczególnie w mieście. Pomimo tego, że jest to silnik z ery downsizingu, to nie ma z nim większych problemów. Jednostka Duratec została wprowadzona w 2002 r. Jest to prosta wolnossąca czterocylindrowa konstrukcja. Osiągi i elastyczność są gorsze w porównaniu do EcoBoosta, jednak jest ona trwalsza. Spalanie wynosi ok. 7,5 l/100 km. Awarie silnika są raczej drobne, można do nich zaliczyć problemy z przepustnicą, awarie przepływomierza i alternatora. Nie są to drogie naprawy, ponieważ części są tanie, a naprawa nieskomplikowana. Fiesta otrzymała 5 na 5 gwiazdek w teście zderzeniowym EuroNCAP w badaniu przeprowadzonym w 2008 i 2012 r. co jest bardzo dobrym wynikiem. Uważaj na egzemplarze po flotowe. Możesz je poznać przede wszystkim po tym, że są one zazwyczaj 3-drzwiowe, w kolorze białym lub granatowym mające pod maską silnik wysokoprężny. Auta te robią spore przebiegi i bywają wysłużone. Podczas oględzin Fiesty nie daj się złudzić, że małe miejskie auta nie bywają powypadkowe, więc tak jak każde inne auto – sprawdź go dobrze przed zakupem. samochód do 30 tys – Opel Corsa E Jak na samochód do 30 tys Corsa wyróżnia się wśród konkurencji świeżą i nowoczesną linią nadwozia. Dostępna jest tylko wersja hatchback z trzy lub pięciodrzwiową konfiguracją. Paleta silników nie jest zbyt obfita, ponieważ dostępne są tylko trzy jednostki benzynowe i jeden diesel. W tym przedziale cenowym powinieneś znaleźć zadbany egzemplarz z 2014 lub 2015 r. Corsa E zbudowana jest na tej samej płycie podłogowej co poprzedniczka, przez co elementy zawieszenia nie mają wygórowanych cen. We wnętrzu jest wiele przetłoczeń i miękkich wykończeń, co daje efekt dopracowania. Corsa może wyjść z fabryki z jednej strony jako goła wersja niemająca nawet klimatyzacji, a z drugiej strony bogato wyposażona. Do funkcji wartych uwagi można zaliczyć dotykowy ekran, podgrzewaną kierownice i fotele, asystenta pasa ruchu, skrętne bixenony, kamerę cofania, a nawet radar komunikujący o zbyt bliskim przybliżeniu się do auta poprzedzającego. Jak na segment B wyposażenie może być bardzo bogate. Jeżeli chodzi o awarię elektroniki to zdarzają się usterki radia, które gubi sygnał Bluetooth. Poza tym wyjątkiem samochód nie miewa problemów z elektroniką. Z przodu dla kierowcy i pasażera nie brakuje miejsca, natomiast ilość miejsca z tyłu jest przeciętna. Zarówno z przodu, jak i z tyłu w Corsie nie znajdziesz podłokietnika. Pojemność bagażnika wynosi od 265 litrów do 1120 po złożeniu tylnej kanapy. Jeżeli stawiasz na poczucie emocji i frajdy podczas jazdy, możesz zostać zawiedziony, ponieważ Corsa to typowe miejskie auto, które zawiezie Cię z punktu A do B. W budżecie mieszczącym się w 30 tys. dominują 2 silniki, a dokładniej benzynowy 16V ecoFLEX o oznaczeniu B14XE i diesel CDTI o oznaczeniu A13DTC. Silnik benzynowy to czterocylindrowa jednostka, która rozwija moc 90 KM. Silnik ten nie jest wysilony, a jego budowa nie jest skomplikowana, co przekłada się na niską awaryjność, lecz słabą dynamikę. Spalanie wynosi ok 7 l/ 100 km. Plusem na pewno jest to, że dobrze współpracuje z instalacją LPG. Do 2018 r. produkowane były egzemplarze z fabryczną instalacją LPG, w której wzmocnione zostały gniazda zaworowe. Silnik wysokoprężny to również czterocylindrowa jednostka. Rozwija ona moc 75 KM. Posiada turbosprężarke ze stałą geometrią, której naprawy nie są drogie. Sprzęgło ma koło dwumasowe, które w tym modelu nie jest trwałe, co generuje wysokie koszty. Corsa w zestawieniu z tym silnikiem posiada filtr DPF, więc woli jazdę po trasie (więcej informacji o filtrze DPF napisaliśmy w tym artykule). Plusem jest to, że zamontowane wtryski są elektromagnetyczne i można je regenerować. CDTI to typowy diesel, który wyposażony jest w DPF i EGR, żeby spełnić restrykcyjne normy EURO 5. Według użytkowników Corsy, silnik ten nie jest problematyczny. Bądź czujny przy zakupie Corsy z zachodniego rynku. Jest to młody samochód, więc jeżeli został sprowadzony do Polski, to musiał być albo rozbity, albo uszkodzony. O samochodach sprowadzonych znajdziesz więcej informacji w naszym artykule o dekoderze VIN. samochód do 30 tys – Volkswagen Golf VI Oczywiście w tym zestawieniu nie mogło zabraknąć Golfa, który zalicza się do kompaktów. Bez problemu do 30 tys znajdziesz egzemplarze z lat 2011 – 2013. Jak na samochód do 30 tys nie odznacza się ciekawym wyglądem, ale to już bardziej kwestia gustu. Występuje w wersjach hatchback (trzy lub pięciodrzwiowych), kombi, plus, sedan (Jetta) oraz kabriolet (Eos). Bagażnik w wersji hatchback ma pojemność od 350 litrów, natomiast kombi od 505 litrów. Czwarta i piąta generacja Golfa borykała się z szybkim ubytkiem lakieru na przyciskach i przełącznikach. Natomiast w szóstej generacji problem ten zlikwidowano. Wnętrze nawiązuje do swojego poprzednika, także już na pierwsze spojrzenie widać, że jest to Golf. Jak to w Volkswagenach, bywają problemy z modułem komfortu, którego naprawa nie jest droga. Modułowi komfortu poświęciliśmy odrębny artykuł. Golf od wielu lat jest liderem kompaktów, także z częściami zamiennymi nie będziesz mieć problemów. W budżecie do 30 tys. dominują dwie jednostki: 16V TSI oraz wysokoprężny TDI. Silnik TSI to czterocylindrowa jednostka, która generuje 122 KM. Ten sam silnik występował w Golfie V w odmianach 140 i 170 KM i był bardzo awaryjny. Jednostka przeszła modernizacje i od 2010 roku nie jest już tak kłopotliwa. Posiada turbosprężarkę i bezpośredni wtrysk paliwa, do którego nie zaleca się montowania instalacji gazowej. Na pewno trwalszą i mniej kosztowną w serwisowaniu jest podstawowa jednostka MPI, która jednak nie zachwyca swoimi osiągami. Silnik TDI to czterocylindrowa jednostka generująca moc 105 KM. Posiada filtr cząstek stałych i turbosprężarkę ze zmienną geometrią. Jej główną wadą są wyższe koszty napraw przy ewentualnych awariach oraz skomplikowana konstrukcja. Zaletą natomiast lepszy moment obrotowy oraz generowanie wyższych mocy. Sprzęgło ma koło dwumasowe, które nie zużywa się przedwcześnie. Przed oględzinami, przeczytaj o tym jak sprawdzić sprzęgło podczas jazdy próbnej, aby uniknąć na wstępie wysokich kosztów. Układ wtryskowy nie jest mocną stroną tego silnika, a wtryski na dodatek są piezoelektryczny, które nie są naprawialne, dlatego warto uważać na jakość paliwa. Na Polskim rynku dominują egzemplarze z importu. Uważaj na sprowadzane Golfy, ponieważ wiele egzemplarzy jeździło w Niemieckich flotach, a w szczególności te z silnikiem TDI w odmianie kombi. samochód do 30 tys – Seat Altea XL Seat Altea to minivan klasy kompaktowej stylizowany na sportowego rodzinnego VANa. Na rynku dostępne są 2 wersje nadwozia: standardowa oraz powiększona o oznaczeniu XL. Egzemplarze w standardowej wersji nadwozia spokojnie kupisz do 20 tys., dlatego w tym artykule opiszę droższą wersję XL. Do 30 tys. znajdziesz zadbane egzemplarze z 2009, 2010 i 2011 r. Warto, abyś wziął pod uwagę egzemplarze nie starsze niż z 2009 r., ponieważ model ten właśnie w tym roku przeszedł lifting, w którym zlikwidowano wiele usterek, poprawiono jakość plastików, zmieniono silniki oraz wygląd. Seata Altea XL występuje również w uterenowionej wersji Freetrack z napędem 4×4, z powiększonym prześwitem oraz dodatkowymi czarnymi elementami na zderzakach, progach i nadkolach. Model ten dzieli płytę podłogową (PQ35) z Audi a3, Seatem Leonem II, Skodą Octavią II i Golfem V. Co ciekawe, drugi rząd siedzeń jest regulowany i można go przesuwać o 160 mm, dzięki czemu zwiększa się przestrzeń na nogi pasażerów lub pojemność bagażnika. Bagażnik przy rozłożonej kanapie ma pojemność od 532 l do 635 l, natomiast przy złożonej 1604 l. Każdy egzemplarz posiada relingi dachowe, na które można przymocować bagażnik dachowy i jeszcze bardziej powiększyć przestrzeń załadunkową. W budżecie mieszczącym się w 30 tys. króluje wolnossący silnik benzynowy MPI o mocy 102 KM oraz dwa wysokoprężne: TDI CR o mocy 105 KM oraz TDI CR o mocy 140 KM. Silnik benzynowy MPI to trwała, niewysilona konstrukcja połączona z 5-cio biegową manualną skrzynią biegów. Silnik o mocy 102 KM i 148 Nm rozpędza ten samochód w 13 s do setki, co nie jest zadowalającym wynikiem. Silnik jest paliwożerny, więc wiele użytkowników decyduje się na założenie instalacji gazowej, aby zmniejszyć koszty przejazdu. Silnik TDI CR CBDB jest zestrojony z 6-cio biegową manualną skrzynią biegów lub automatyczną DSG. W 2009 r. został zmodernizowany i ulepszony Silnik ma układ wtryskowy Common Rail, wtryski piezoeletryczne firmy Bosh, filtr DPF, sprzęgło z kołem dwumasowym oraz turbinę ze zmienną geometrią łopatek. Uważaj jednak na silnik TDI PD 140 KM, który był montowany w Altea przed liftingiem (na pompowtryskach), ponieważ posiadał wiele wad konstrukcyjnych np. pękające głowice. Silnik diesla TDI CR CAYC to ta sama jednostka co w poprzednim punkcie (Golf VI). W ogłoszeniach dominują egzemplarze pochodzące z Niemiec, dlatego zwróć uwagę na to, czy samochód przeszedł naprawy blacharsko-lakiernicze, w szczególności, że jest to samochód rodzinny i zwykle przewożone są w nim dzieci. Jeżeli chciałbyś dowiedzieć się, jak krok po kroku sprawdzić samochód używany przed kupnem, zajrzyj do naszej książki „Od ogłoszenia do kupienia, czyli jak kupić sprawny i bezwypadkowy samochód„ samochód do 30 tys – BMW serii 3 e90 Tym modelem wchodzimy w klasę średnią. Dostępne są cztery wersje nadwoziowe, czyli sedan (e90), touring (e91), coupe (e92) i kabriolet (e93). Jak na BMW przystało, e90 standardowo jest napędzana na tylną oś, lub 4×4 zwanym Xdrive, co daje mnóstwo frajdy z jazdy. Występują skrzynie manualne i automatyczne, a do wyboru jest ponad 30 silników. Jednak, warto wspomnieć, że przedział cenowy e90 jest ogromny! Najtańsze egzemplarze kosztują 15 tys, natomiast najdroższe ponad 120 tys. Jako samochód do 30 tys, znajdziesz egzemplarze z lat 2010 i 2011, które pod maską mają głównie silniki wysokoprężne. Dwa najpopularniejsze silniki to N47 D20 o mocy 143KM (ozaczenie 318d), oraz N47 D20 o mocy 177 lub 184KM (oznaczenie 320d). Pierwszy silnik ma oznaczenie 318d. Przyspiesza od 0 – 100 km/h w 8,3 s, co pozwala na komfortową jazdę nawet na autostradzie. Rozrząd na łańcuchu umiejscowiony jest od strony skrzyni biegów, więc naprawa nie należy do najtańszych. Dodatkowo jednostka ta ma wadliwe napinacze oraz ślizgi, które doprowadzają do rozciągania się łańcucha rozrządu, co wiąże się z wysokimi kosztami. W tym silniku występuje układ wtryskowy z wtryskiwaczami elektromagnetycznymi, więc da się je zregenerować. Turbosprężarka ma zmienną geometrię łopatek, więc naprawa nie należy do najtańszych, a jej trwałość nie jest na wysokim poziomie. Kolejną usterką są pękające klapy wirowe, które wpadają do cylindrów, dlatego po zakupie warto je zaślepić. Drugi silnik o oznaczeniu 320d i mocy 177 lub 184 km ma podobne usterki jak poprzednik. Zmieniono w nim wtryskiwacze z elektromagnetycznych na piezoelektryczne firmy Bosch o ciśnieniu 1800/2000 bar. Plusem zastosowania takiego układu jest bardziej precyzyjne dawkowanie paliwa, jednak wtryski te są wrażliwe na paliwo i praktycznie nienaprawialne. Mimo wad tych silników wiele osób przejeżdża nimi mnóstwo kilometrów bez poważniejszych awarii. Podstawa to kupić bezwypadkowy i niewysłużony egzemplarz. W przypadku e90 większość egzemplarzy pochodzi z zachodniego rynku, dlatego warto dokładnie sprawdzić ich przebieg. Wiele z nich ma zapisaną historię uszkodzeń i przebieg w dekoderze. Jak sprawdzić te dane, znajdziesz w artykule o przebiegu po numerze VIN oraz historii internetowej samochodu. BMW to wyższa klasa samochodu niż omawiani poprzednicy. Serwis będzie kosztował więcej niż Fiesty, czy Corsy, ale komfort jazdy jest na znacznie wyższym poziomie. samochód do 30 tys – Audi A4 B8 A4 B8 występuje w wersji avant (kombi), limousine (sedan) oraz allroad. Avant i allroad są pięciodrzwiowe, natomiast wersja limousine jest czterodrzwiowa. Dostępne są aż cztery rodzaje skrzyni biegów. Pierwsza to sześciobiegowa skrzynia manualna, druga to sześciobiegowy klasyczny automat o nazwie tiptronic, trzecia to siedmiobiegowy dwusprzęgłowy automat o nazwie s-tronic (nazywany DSG) oraz czwarty to bezstopniowy automat o nazwie multitronic CVT. Ta ostatnia jest dosyć awaryjna, a jej naprawy nie należą do najtańszych. Większość A4 ma napęd na przód, ale są również egzemplarze ze stałym napędem 4×4 zwanym quattro. Do 30 tys, zł powinieneś znaleźć dobry egzemplarz z roku 2009 oraz 2010. Większość egzemplarzy pochodzi z rynku Niemieckiego, a co za tym idzie, jest dobrze wyposażona. Plastiki są dobrej jakości, a lakier, nie wyciera się z z przycisków i pokręteł, przez co ciężko po wnętrzu oszacować faktyczny przebieg. Karoseria jest dobrze zabezpieczona przed korozją, więc jeżeli zauważysz rdze to znak, że element mógł mieć naprawy blacharsko-lakiernicze. Sylwetka Audi nie starzeje się, przez co wygląda na o wiele droższy samochód. Zarówno z przodu, jak i z tyłu zastosowano zawieszenie wielowahaczowe, które gwarantuje dobre prowadzenie auta. W budżecie do 30 tys dominuje jednostka wysokoprężna TDI CR o oznaczeniu CAGA lub CJCA. Jednostka generuje moc 140 lub 143 KM. Wyposażona jest w osprzęt typowy dla nowszego diesla, czyli sprzęgło z kołem dwumasowym, filtr cząstek stałych, turbinę ze zmienną geometrią i wtryski piezoelektryczne, które nie są naprawialne. Jednostka jest dynamiczna i oszczędna, a jej praca jest cichsza w porównaniu do poprzedniczki. Części nie należą do najtańszych, ale należny pamiętać, że nie jest to samochód z segmentu A. samochód do 30 tys – Volvo S80 II Volvo występuje tylko w wersji sedan. W budżecie mieszczącym się w 30 tys, powinieneś znaleźć dobry egzemplarz z lat 2008-2010. Jest to model należący do wyższej klasy średniej, który zapewnia komfortowe podróżowanie. W latach 1999-2010 Volvo częściowo należało do Forda, wskutek czego S80 dzieli płytę podłogową np. z Fordem Mondeo mk4. Powłoka lakiernicza jest trwała i ma dobre zabezpieczenie antykorozyjne, dlatego każda oznaka korozji powinna wzbudzić Twoją czujność. Jak na samochód do 30 tys, Volvo prezentuje się całkiem dostojnie. Ma klasyczną linię nadwozia, stonowane i trwałe wnętrze. Fotele zarówno z przodu, jak i z tyłu są bardzo wygodne. Pasażerowie siedzący na tylnej kanapie, mają dodatkowe nawiewy mieszczące się w słupku B, osobne oświetlenie i komfortowy podłokietnik. W Volvo S80 jest możliwość złożenia przedniego fotela, co zwiększa przestrzeń dla pasażerów siedzących z tyłu. W tym budżecie znajdziesz głównie dwie jednostki wysokoprężne: silnik D 20V o oznaczeniu D5 244T5 oraz D5 20Vo oznaczeniu D5 244T4. Są to jednostki pięciocylindrowe generujące moc 163 i 185 KM. To typowe diesle, więc posiadają koło dwumasowe, turbinę ze zmienną geometrią łopatek chłodzoną cieczą, filtr cząstek stałych i wtryski piezoelektryczne. Ich największą zaletą jest precyzyjne dawkowanie paliwa proporcjonalne do obciążenia silnika. Tak samo, jak w Bmw e90 bywają przypadki uszkodzenia klap w kolektorze dolotowym, które wpadają do cylindrów. Utrzymanie S80 nie jest ani drogie, ani tanie. Przykładowo: wymiana kompletnego rozrządu to koszt 700 zł, a dwumas to 3 000 zł. Jednostka charakteryzuje się niską awaryjnością, oraz długą żywotnością, więc bezproblemowo pokonuje przebiegi powyżej 500 tys kilometrów Jaki samochód do 30 tys jest najlepszy? Powyższe propozycje nie będą sprawiały Ci problemów pod warunkiem, że były regularnie serwisowane i są bezwypadkowe. Sprawdziliśmy już wiele samochodów przed zakupem i otwarcie musimy przyznać, że około 95% importowanych samochodów jest po mniejszych lub większych przejściach. Te pozostałe 5% to auta sprowadzone dla siebie lub znikome wyjątki. Wystarczy, że porównasz ceny takich samych modeli ze stron Niemieckich i Polskich, to zauważysz, że w Polsce te same auta będące już po opłatach są tańsze.. dlaczego? bo Polacy kupują same rozbite albo uszkodzone „okazje”. Za przykład posłużę się jednym z aut, które jest w zestawieniu. Przypadek ten nie jest drastyczny, ale obrazuje rzeczywistość. Opel Corsa E wyprodukowana w 2017 r. Przebieg: niecałe 2 tys km. Samochód obecnie wygląda tak: a jeszcze w październiku 2017 r wyglądał tak: Co się z nim działo w międzyczasie? pewnie stał na placu czekając na nowego nabywcę, który go naprawi. Oczywiście takie samochody przeważnie stoją pod gołym niebem, więc pada na nie deszcz, śnieg, grat… a latem przypieka słońce. Tym przykładem chce Ci tylko zobrazować, jak ważne jest sprawdzanie samochodu, a nie kupowanie go oczami. Do tego wpisu „Jaki samochód do 30 tys” będę regularnie dodawać kolejne propozycje aut, tak aby każdy znalazł coś dla siebie. Zobacz również wskazówki przydatne podczas sprawdzania samochodu na podstawie oględzin: Citroena C5 BMW e90 Skody Octavii Golfa V Naucz się sprawdzać samochód przed kupnem: Książka „Od ogłoszenia do kupienia, czyli jak kupić sprawny i bezwypadkowy samochód” Jesteś na Forum Samochodowe Forum Motoryzacyjne Jakie auto kupić? Pierwszy SUV do 35 tyś Odpowiedz z cytatem Witam, powoli rozglądam się za suvem , chciałbym na niego wydać max 35 tyś jeździe Kią cee'd z 2008 r crdi 115km wymagania co do SUVa to:- silnik najlepiej benzyna lub LPG- moc minimum 120KM- rocznik od 2006 w górę - skrzynia fajnie by było w automacie - nie targający po kieszeni w utrzymaniuTo co ostatnio wpadło mi w oko w tym budżecie to :- VW Tiguan ale tutaj nie wiem jaki silnik szukać ?- Renault Captur to tak naprawdę z młodszych roczników tyle znalazłem Starsze czyli 2005-2008 to Cayenne , X3 BMW .Generalnie to byłby mój 1 SUV i nie wiem co szukać jakiej marki itp. Z góry dzięki za odpowiedzi maw Posty: 153Miejscowość: Staszów Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 07 Cze 2021, 12:28 Odpowiedz z cytatem Tiguan 1,4/122 tych mocniejszych nie ma co, bo to jest turbo+ kompresor czyli wadliwa - zdroworozsądkowy wybór to 3,2 (silnik z Golfa R32) ale ogólnie auto bazuje na Q7/Touaregu więc koszty będa 3,2 szału nie robi ale tańszy w utrzynaniu od mocniejszych Captur to taki crossover segmentu B, czyli klasa miejska "podwyższona"Także między Renault Captur a takim Cayenne jest spora różnica. demirbiras Posty: 931 Prawo jazdy: 14 08 2009 Przebieg/rok: 12tys. km Auto: Astra H Silnik: 1,8 Paliwo: Benzyna Typ: Hatchback Skrzynia biegów: Manualna Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 07 Cze 2021, 12:45 Odpowiedz z cytatem Jak już strzelasz w crossovery to lepiej wziąć qaszkai czy jak to się tam pisze z typowych suvów Ford KugaToyota Rav4 To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika Kao Posty: 14444Zdjęcia: 105Miejscowość: Francja Przebieg/rok: 40tys. km Auto: Bmw 645Ci, M3, Vw T4 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 07 Cze 2021, 13:14 Odpowiedz z cytatem Kao napisał(a):Jak już strzelasz w crossovery to lepiej wziąć qaszkai czy jak to się tam pisze z typowych suvów Ford KugaToyota Rav4Kuga jest ładny tylko jaki silnik brać pod uwagę?Co do Nissana qashkai to kolega ma i nie poleca, już bardziej Dustera poleca ale Duster tylko napisał(a):Tiguan 1,4/122 tych mocniejszych nie ma co, bo to jest turbo+ kompresor czyli wadliwa - zdroworozsądkowy wybór to 3,2 (silnik z Golfa R32) ale ogólnie auto bazuje na Q7/Touaregu więc koszty będa 3,2 szału nie robi ale tańszy w utrzynaniu od mocniejszych Captur to taki crossover segmentu B, czyli klasa miejska "podwyższona"Także między Renault Captur a takim Cayenne jest spora że jest różnica tylko Captur będzie o 9 lat młodszy w takim budżecie i na pewno nie będzie tak po kieszeni dawał, po prostu to sugestia że jestem otwarty na Crossovery również maw Posty: 153Miejscowość: Staszów Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 07 Cze 2021, 14:38 Odpowiedz z cytatem maw napisał(a):9 lat młodszy w takim budżecie i na pewno nie będzie tak po kieszeni dawał, tylko Ci się tak wydaje, male wysilone jednostki są dość niskiej napisał(a):qashkai to kolega ma i nie poleca a podał jakieś konkrety? To nie moc ani sprzęt a technika czyni z Ciebie zawodnika Kao Posty: 14444Zdjęcia: 105Miejscowość: Francja Przebieg/rok: 40tys. km Auto: Bmw 645Ci, M3, Vw T4 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra Ciekawe publikacje motoryzacyjne Z linii montażowej zjechał milionowy Tiguan w Wolfsburgu W ubiegłym tygodniu z linii montażowej zjechał milionowy Tiguan wyprodukowany w zakładach w Wolfsburgu. Był to biały Tiguan z pakietem R-Line i silnikiem TSI o mocy 118 kW (160 KM). Tiguan jest najpopularniejszym SUVem ... Co należy okresowo sprawdzać w samochodzie? Nie znalazłem na forum podobnego tematu, a myślę że może on pomóc innym użytkownikom/kierowcom w ustaleniu tego na co powinni zwracać uwagę okresowo podczas eksploatacji samochodu. O pewnych rzeczach zapominamy czasem ... 09 Cze 2021, 12:04 Odpowiedz z cytatem Poszukałem trochę ogłoszeń i takie mi wpadły na szybko gdzieś w oko, co sądzicie o danych pojazdach ? pozdrawiam![link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł]tutaj już manuale same:[link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł][link do Otomoto wygasł] maw Posty: 153Miejscowość: Staszów Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 10 Cze 2021, 14:38 Odpowiedz z cytatem maw napisał(a):Mówił, że non stop jakieś podzespoły mu się sypały, a to wentylator, a to np silniczek od wycieraczek, a to podnośnik szyb itpWszystko zależy od tego jak był dany egzemplarz eksploatowany ale powiem Ci że to są raczej takie normalne rzeczy eksploatacyjne które w samochodzie mającym wiek 10+ mogą się zdarzyć. Moim zdaniem Nissan Qashqai+2 po lifcie od 2010 roku to jedno z lepszych propozycji na rynku które były w tamtym czasie. Do tego silnik który można zagazować bez samochód który powinien wyjść w miarę rozsądnie jeżeli chodzi o ogólne koszty CX-7 i Porsche Cayenne odpuść jak chcesz auto maw napisał(a):nie targający po kieszeni w utrzymaniu Rokiko Posty: 6611Zdjęcia: 23 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 10 Cze 2021, 15:30 Odpowiedz z cytatem Okej, na chwilą obecną biorę pod uwagę w qashqaiu silnik pod uwagę benzyna ale boje się że słaby będzie, benzyna 140 km z renault dobre ma opinię w internecie czytałem , no i diesel bo łatwo znaleźć automat , ale jak pomyślę od DPF dwumasie itp to chyba wolę mimo wszystko benzynę .A co powiecie o Fordzie Kuga diesel?Hyundai ix35? crdi lub gdi?No i tańszy budżet to grand Vitara jest sporo ich ogłoszeń lub LPG a także Santa fe benzyna LPG i diesel maw Posty: 153Miejscowość: Staszów Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 10 Cze 2021, 15:39 Odpowiedz z cytatem 1,6 ma lepsze opinie niz 2,0 który ma slabe gniazda zawodowe i pierścionki...do przemyślenia 1,5dci 110km jedzie dużo lepiej niz 1,6 Benz i pali 5litrow ON , automat cvt od nissana to jakies nieporozumienie i lepiej brać manual. andrewb25 Posty: 2146Miejscowość: małopolskie Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 10 Cze 2021, 15:58 Odpowiedz z cytatem andrewb25 napisał(a):1,6 ma lepsze opinie niz 2,0 który ma slabe gniazda zawodowe i pierścionki...do przemyślenia 1,5dci 110km jedzie dużo lepiej niz 1,6 Benz i pali 5litrow ON , automat cvt od nissana to jakies nieporozumienie i lepiej brać jak z wytrzymałością i awaryjnością dci? w renault nie miało to pochlebnych opini maw Posty: 153Miejscowość: Staszów Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra Tagi: suv, benzyna, Renault, automat, silnik, diesel, auto, opinie, crdi, kupię, turbo, samochód, lpg, otomoto, szyby, 4x4, dpf, Ford, vitara, serwis Jakie auto kupić?

jaki suv do 35 tys